Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krem cytrynowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krem cytrynowy. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 25 listopada 2012
Mufiny marchewkowe z kremem cytrynowym, czyli ulubione ciasto w mniej grzesznej wersji
Mufin, jaki jest, każdy widzi, a jego cudowne właściwości opisywałam już nie raz. Dlatego nikogo nie powinno dziwić, że moje ulubione ciasto marchewkowe pewnego dnia po prostu przelałam do foremek.
Nie byłabym też sobą gdybym nie znalazła sposobu na dodanie cytryny, ale z szacunku do ludzi, którzy mają mniej monotematyczne upodobania zaznaczam - jeśli pominiecie sok cytrynowy w kremie, też na pewno będzie dobry, a ja postaram się nie obrazić ;)
Polecam zrobić więcej kremu i trzymać w lodówce na sytuacje kryzysowe - nigdy nie zawodzi. O każdej porze dnia i nocy i chętnie dopasowuje się do zwykłej łyżki, lodów, czy nawet bagietki. To w ramach bardzo dekadenckiego podejścia do śniadania, które każdemu się raz na jakiś czas przecież należy.
Etykiety:
desery,
krem cytrynowy,
marchewka,
mufiny,
śniadanie
Subskrybuj:
Posty (Atom)